Scofferchef w sposób oczywisty nawiązuje do Masterchefa, z tą jednak różnicą, że wychwala pod niebiosa proste i niekoniecznie zdrowe potrawy. Przepisy są sprawdzone i autor faktycznie je poleca. Jednakże gotowanie ze Scofferchefem pełne jest ironii i kpiny z co bardziej udziwnionych potraw. Blog adresowany jest też do osób poszukujących ciekawych informacji kulinarnych z kraju i ze świata.

Świat Dysku od kuchni. Klatchańska kawa, orakh, skubbo, paszteciki Dibblera, zapiekanka oracza i inne specjały

Lista filmów kulinarnych

Niebiańska Zupa Biedronki i Czarnego Kota

sobota, 9 września 2017

Czy podróbki są tak samo smaczne jak oryginały? 


1. Niebieskie kulki miały być cukierkami o smaku jagodowym, a tak naprawdę są o smaku gumy balonowej. Smakowo niby nie jest najgorzej, wygląd też niczego sobie, ale... no właśnie.. to złowróżebne "ale". Ten smak jest po prostu dziwny, trudno go zidentyfikować: na początku jest to zdecydowanie guma balonowa, a potem naprawdę nie wiem, takie nie wiadomo co. Smak sztuczności, a może to po prostu miał być smak gumijagód? Nic dziwnego, że Gumisiom po nich tratatata.
Słodkie nie wiadomo co.

2. Zielono-różowy żelek o smaku melona okazał się żelkiem o smaku melona! Hurra! Ale żeby nie było zbyt optymistycznie to kwaśnego proszku jest zbyt mało, by miało to wpływ na ogólny smak. A szkoda. Środek super - naprawdę bardzo smaczny, natomiast otoczka beznadziejna - mniej więcej tak jakbyście jedli kabel. Co prawda owocowy kabel, ale nadal kabel. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że smak melona jeszcze przez długi czas pozostaje w ustach, a nawet idzie za nami do domu. Entuzjaści spożywczych kabli z pewnością będą zachwyceni, ja jednak podziękuję za takie dziwactwo, ewentualnie mogę zjeść sam środek.
Może dziwny żelek jest przysmakiem elektryków?

3. Guma rozpuszczalna. Określę ją jednym słowem - nijaka. Niby się rozpuszcza, ale wyraźnie czuć pojedyncze kryształki (mam nadzieję, że cukru). Niby ma jakiś smak, ale jest on strasznie chemiczny (chyba najgorsze było zielone jabłuszko - człowiek ma wrażenie, że zjada odświeżacz powietrza). Niby jest lekko kwaśna, ale wszystko razem jest po prostu nijakie.
A co jeśli to wcale nie jest guma rozpuszczalna tylko pierwsze stadium odświeżacza powietrza?

4. Piramidki o smaku kiczu. Lubię cukier i białą czekoladę, ale co to ma być do jasnej ciasnej?! Nie wiem jaki był zamysł producenta... zniechęcić po pierwszym gryzie? Częstować tylko wrogów? Jedyny plus, a musicie wiedzieć, że jeśli chodzi o słodycze to jestem wzorem tolerancji, no więc jedynym plusem jest wygląd tego "przysmaku". Jednak pomijając wygląd, zarówno piramidka truskawkowa jak i śmietankowa to totalna porażka. Sytuacji z pewnością nie ratują kolorowe kuleczki na spodzie, gdyż smakują one jak najgorsza posypka do ciast, którą zresztą prawdopodobnie są.
Pan Wielbłąd jest naprawdę zdegustowany moimi piramidkami...

5. Łamiszczęki. To już zupełna porażka. Z prawdziwymi łamiszczękami łączy je tylko wygląd i nazwa. Skorupa jest mniej więcej tak twarda jak guma rozpuszczalna podgrzana suszarką. Moje zęby bez problemu wchodzą w kulkę. Cóż można powiedzieć o biedronkowych łamiszczękach oprócz tego, że są to najzwyklejsze gumy balonowe? Może tylko to, że są zdecydowanie za słodkie (nie wierze, że to mówię!) i praktycznie bez wyrazu. Jedyny plus to taki, że można z nich robić spore balony. Ale bądźmy uczciwi - kulka jest duża, więc trudno żeby z takiej ilości gumy nie powstawały duże balony...
W biedronkowych łamiszczękach jest więcej cukru, niż cukru w cukrze. Niesamowite! Jak oni to robią?

Podsumowując: nie polecam. Przyjemność z jedzenia żadna. Naprawdę bardzo bardzo słabe podróbki. Za tę cenę lepiej kupić zwykły cukier i napić się słodkiej herbaty. A tak na serio, jeśli zależy nam tylko na wyglądzie - np. potrzebujemy efektownych, ale tanich słodyczy - to biedronkowe podróbki doskonale się do tego nadają. Odradzam natomiast częstowania tymi wynalazkami: 1) osób, na których nam zależy 2) smakoszy 3) osób o delikatnym podniebieniu. 

Co zrobić, gdy kupimy słodycze, które apetycznie wyglądają, ale niestety fatalnie smakują? Można zrobić takie oto zdjęcie i sprzedać je za 10 000 euro.
 

Chce ktoś kupić? Cukierki gratis!!

Pierwsze i ostatnie zdjęcie wykonał Scoffer swym zajebistym aparatem.

sobota, 19 sierpnia 2017

Czym jest spyrka?

Mało osób wie czym jest na mazowieckiej wsi spyrka. I tu nie pomoże żaden wujek Google, gdyż według niego spyrka to nic innego jak wędzona słonina, skwarki lub boczek (tak przynajmniej przyjęło się na Śląsku). A jak jest w innych regionach Polski? Na Mazowszu, a przynajmniej na wsi moich dziadków, spyrką nazywa się suszony nad piecem kawałek solonej polędwicy wieprzowej lub schabu (lepsza jest jednak polędwiczka).

Przepis mojej babci na spyrkę

Składniki: 
polędwiczka wieprzowa, sól, majeranek, czosnek, trochę pieprzu

Przygotowanie: 
Powyższe składniki po prostu ze sobą mieszamy... i to cała filozofia. Należy jednak pamiętać, że czosnek ma być koniecznie wyciśnięty przez praskę do czosnku, a majeranek roztarty w dłoniach. Tak przygotowaną mieszanką porządnie nacieramy mięso. Gdy już je kilkakrotnie wymasujemy zostawiamy na 1 dzień poza lodówką, by sól się rozpuściła i dobrze wgryzła w mięso. Potem możemy je włożyć do lodówki, żeby postało jeszcze minimum ze 2 dni. Po 3 dniach od natarcia polędwiczkę wieszamy nad piecem i cierpliwie czekamy aż zamieni się w spyrkę. Proces całkowitej przemiany trwa ok. 1-1,5 tygodnia (w zależności od tego jak bardzo chcemy ususzyć mięso), jednak w praktyce już po kilku dniach można zacząć podskubywanie - zwłaszcza gdy nikt w rodzinie nie wykazuje odpowiednio silnej woli;)

Kilka słów o piecu - rzeczy niezbędnej do prawidłowego ususzenia spyrki

Rzecz dzieje się oczywiście w zimie, bo przecież do zrobienia spyrki wymagany jest klasyczny, wsiowy piec z fajerkami, pogrzebaczem i innymi bajerami. A co ważniejsze piec musi być używany! - w końcu spyrka ma się wolno suszyć nad ogniem. Trzeba palić wówczas drewnem i przyrządzać różne smakowite potrawy - tak, by ich zapach mógł wgryźć się w spyrkę, dodając jej tej niepowtarzalności, której nie kupicie w żadnym sklepie.

Z czym to się je?

Najlepiej samą. Spyrka może też służyć jako wędlina do kanapek. Trzeba ją jednak kroić na cieniutkie plasterki - takie, że gdy popatrzysz na nie pod światło, będzie doskonale widać każdą żyłkę - wtedy to właśnie spyrka smakuje najlepiej.

Zdjęcia: Scoffer


sobota, 10 czerwca 2017


Okazuje się, że aby otrzymać fioletowy kolor zupy wcale nie trzeba sięgać po barwniki spożywcze czy robić jakieś sztuczki ze sznurówką*. Wystarczy bowiem dodać do zupy jeden z poniższych składników i zupa się sama (naturalnie) zabarwi:
1) czerwona kapusta
2) fioletowe ziemniaki
3) czarna marchewka (nazywana też fioletową)
4) fioletowy kalafior
5) jagody 

Niektóre z tych składników mogą być trudne do zdobycia w naszym kraju, jednakże na zakup czerwonej kapusty chyba każdy może sobie pozwolić i to niezależnie od pory roku czy zasobności portfela. Tak więc, każdy z nas może zaznać odrobiny szaleństwa z fioletową zupą. Ahoj przygodo!

I w ten oto prosty sposób możemy zrobić coś egzotycznego ze zwykłej zupy kalafiorowej, kapuścianej, ziemniaczanej czy marchwianki. Czyż to nie fascynujące?

*Bridget Jones udało się uzyskać niebieską barwę zupy właśnie przez dodanie do niej sznurówki - oczywiście był to nieszczęśliwy zbieg okoliczności i zupa była niebieska, a nie fioletowa, jednakże pomysł był zacny. Zwłaszcza, że ludzie kiedyś naprawdę jedli sznurówki (a raczej rzemyki). W czasach głodu taki skórzany rzemyk był bardzo cennym źródłem białka.

Grafika: Scoffer

niedziela, 4 czerwca 2017

"Niebiańska Zupa"/"Zupa Marinette" jako motyw przewodni odcinka "Kung Food"/"Kung Zup" serialu animowanego
Miraculum: Biedronka i Czarny Kot




Zupę przygotował wuj Marinette - Wang Cheng - z okazji konkursu na najlepszego kucharza na świecie, zorganizowanego w hotelu Le Grand Paris. Słynna zupa z początku nazywana była Niebiańską, jednak po wygraniu konkursu Cheng zmienił jej nazwę na Zupę Marinette, doceniając w ten sposób swoją siostrzenicę. Ku niezadowoleniu Chloé zupa stała się daniem specjalnym restauracji Le Grand Paris i została na stałe wpisana do jej menu.

Wygląd

Z pewnością nie jest to zupa-krem, konsystencja jest bowiem bardziej płynna. Zupa wyróżnia się pięknym, intensywnym, fioletowym kolorem, a na jej środku można dostrzec złoty półksiężyc (czy też jak uważają niektórzy: "złoty wir"). Ozdobą zupy jest - znajdujący się w samym jej centrum - purpurowy kwiat z kilkoma zielonymi listkami.

Smak

Mimo stosunkowo dużej ilości pieprzu (no chyba, że to jednak jałowiec...) jaką Shifu dodaje do zupy, nie wydaje się być pikantna - co można z łatwością wywnioskować z min i reakcji jury. Raczej ma łagodny smak, do którego zapewne nawiązuje jej nazwa.

Składniki

O składnikach wiemy niestety niewiele: jedyną pewną rzeczą jest to, że bazą Niebiańskiej Zupy jest wywar warzywny, a głównym składnikiem są purpurowe kwiaty. W filmie widzimy jak Wang Cheng sieka marchewkę, pora, cebulę, kapustę i ziemniaki. 


Dodaje także sporo ziarenek czarnego pieprzu (aczkolwiek może to być też jałowiec).


Widzimy też dwa olbrzymie słoje, prawdopodobnie z przyprawami, chociaż mogą to być też pojemniki na sól i pieprz.


Na koniec Cheng dodaje garść płatków z tajemniczych, purpurowych kwiatów, o które jest to całe zamieszanie. Wrzuca je do garnka prosto ze swojej torby - z tego wynika, że nie można ich uprzednio myć i z pewnością muszą być świeże. 

Złoty półksiężyc, który widzimy gdy zupa jest już przygotowana do podania to prawdopodobnie zabarwiona na żółto śmietana. Barwnikiem może być curry albo kurkuma.

Co wiemy o głównym składniku Niebiańskiej Zupy, czyli o tajemniczych purpurowych kwiatach?


No właśnie, co to są za kwiaty? Po przejrzeniu miliona zdjęć i analizie zebranych materiałów mogę stwierdzić, że na 90% są to prymulki (bardziej pasują zarówno wizualnie jak i smakowo, łatwiej też kupić fioletowe pierwiosnki od nasturcji w tym samym kolorze). Te 10% zostawiam na teorię o nasturcjach (fioletowe nasturcje są bowiem rzadkością i wydaje się mało prawdopodobne by udało się je zdobyć Marinette). Ok, wiemy już co to są za kwiaty, pozostaje więc zadać pytanie, które w tej chwili aż ciśnie się na usta: czy te kwiaty są jadalne?
Prymulka
Nasturcja o rzadko spotykanym kolorze

Prymulka (pierwiosnek)

Jadalny jest zarówno sam kwiat jak i pędy, młode liście czy też korzeń. Jadalne są więc wszystkie części tej rośliny. Co ciekawe prymulka jest bogatym źródłem witaminy C i P. Kwiaty i młode pędy można jeść na surowo. Natomiast do gotowania nadają się oprócz kwiatów także liście. Pierwiosnek doskonale sprawdza się jako dodatek do zup. Kwiaty pierwiosnka bezłodygowego mają lekki, słodki, owocowo-cukierkowy smak.

Nasturcja (Tropaeolum azureum)

Jadalne są kwiaty, nasiona i liście. Cechą charakterystyczną nasturcji jest jej ostry, pikantny smak (bardzo podobny do smaku rzeżuchy) oraz intensywny, słodki zapach. Zawiera przyzwoitą ilość soli mineralnych i błonnika. Świeże liście i owoce można stosować jako przyprawę do tłustych zup, mięs i sałatek. Kwiaty i liście nasturcji nadają się do gotowania, a co najważniejsze doskonale sprawdzają się w przypadku zup.

Kolor

No właśnie, czy to purpurowe kwiaty w jakiś niezwykły sposób zabarwiły zupę na kolor fioletowy, czy też niekoniecznie? Owszem, istnieje możliwość, że to kwiaty są odpowiedzialne za ten kolor (trzeba by zrobić test), jednakże istnieją też inne (sprawdzone!) sposoby uzyskania tej konkretnej barwy. Więcej o fioletowych zupach dowiecie się tutaj.

Symbolika

"Niebiańska Zupa" mogła zostać nazwana na część cesarza Chin, który jest przecież uznawany za syna Niebios. Także kolor zupy wydaje się potwierdzać tę teorię. Fiolet bowiem był kolorem zarezerwowanym dla cesarza (tak samo kolor żółty, tudzież złoty -> półksiężyc). Jest to zatem ukłon Chenga w kierunku chińskiej tradycji i religii.

Uwagi końcowe

Czy jednak można powiedzieć cokolwiek pewnego o zupie, która została zrobiona z przypadkowych składników? Która została zaimprowizowana? W końcu jak powiedział Adrien: "Cheng Shifu to nie jest zwykły kucharz tylko artysta. Powiedział mi, że użyje kwiatów do swojej Niebiańskiej Zupy. Zawsze improwizuje z przypadkowo napotkanych rzeczy".
Może więc kwiaty nie są niezbędnym składnikiem Niebiańskiej Zupy, a sama nazwa nawiązuje do stałego elementu zupy jakim jest jej specyficzny kolor?

poniedziałek, 8 maja 2017


Trzeba robić to stopniowo i rozważnie. Śmietana to straszny cykor i nie jest to żadną tajemnicą kucharską. Jedno Twoje potknięcie i będziesz ją zbierał z całej zupy i rozsmarowywał po ściankach garnka. A więc spokojnie kowboju, weź dwa głębokie oddechy zanim weźmiesz się do pracy. Tu trzeba spokoju i wytrwałości, pamiętaj! Śmietana Cię obserwuje.
Do rzeczy: do kubka nałóż śmietany, wlej trochę gorącej zupy i mieszaj aż do uzyskania jednolitości. Potem wlej jeszcze trochę zupy, znowu mieszaj i rozprowadzaj na ściankach kubka śmietanowe farfocle. Następnie możesz spokojnie wlać mieszankę do głównego garnka z zupą. Jeśli mimo całego wysiłku śmietana i tak się zwarzyła, jest to wyłącznie Twoja wina.

sobota, 28 stycznia 2017

Moi drodzy! Przed Wami prawie pełna lista filmów dokumentalnych o sztuce kulinarnej, dobrym jedzeniu, wyjątkowych napojach, kuchni, gotowaniu, wybitnych kucharzach, znanych restauracjach oraz o społecznym znaczeniu jedzenia i tajnikach jego produkcji. Bez selekcji! Inne gatunki filmowe tutaj.


Bydło - prawdziwe życie krów (Bovines – ou la vraie vie des vaches) (2011)

Cała prawda o rybach (Filet Oh! Fish) (2013) 

Cały ten cukier (That Sugar Film) (2014)

Cena sushi (The Cost of Sushi: Emptying the Seas) (2012)

Chef Flynn - najmłodszy kucharz świata (Chef Flynn) (2018)

Chłopiec i pszczoły (Facing the Giant Bees) (2011)

Co kryje Coca-Cola? (Commentaire Coca-Cola: La Formule Secrete) (2012)

Co masz na talerzu? (What’s on Your Plate?) (2009)

Co z tą żywnością ekologiczną? (What’s Organic About Organic?) (2010)

Cook It Raw 2013 - Charleston (Cook it Raw - Charleston) (2013)

Cowspiracy: The Sustainability Secret (2014) 

Czerwona obsesja (Red Obsession) (2013)

Dabbawala - perfekcyjny chaos (Dabbawala - the lunchbox miracle) (2008)

Dashi – esencja Japonii (Dashi, essence of Japan) (2014)

El Bulli. Kuchnia to sztuka (El Bulli: Cooking in Progress) (2010)

El Celler de Can Roca - za kulisami najlepszej restauracji świata (Intimitats Germans Roca. El millor restaurant del món) (2013) 

elBulli - kulinarny interface (Interface elBulli) (2013)

Elisha wśród kakaowych drzew (Elisha and the Cacao Trees) (2010)

Fair Trade – Sprawiedliwy Handel? (Fair Trade) (2013)

Farma na ciężarówce (Truck Farm) (2011)

Farmer i jego Książę (Farmer and His Prince) (2013)

Fed up (2014)

Film o piwie (Der Bier Film) (2010)

Food Chain$. Rolnik czy niewolnik? (Food Chain$) (2014)

Food Choices (2016)

For Grace (2015)

Globalne marnotrawstwo (Global gâchis) (2011)

Głód mięsa (Need for Meat) (2015)

Gorycz czekolady (Semisweet: Life in Chocolate) (2012)

Gorzki smak czekolady (Shady Chocolate) (2012)

Gotowane i surowe - kulinarna podróż po Tajwanie (The Raw and the Cooked – a Culinary Journey through Taiwan) (2012)

Gruby, chory i prawie martwy (Fat, Sick and Nearly Dead) (2010)

Gruby, chory i prawie martwy 2 (Fat, Sick & Nearly Dead 2) (2014) 

Historia ruchu Slow Food (Slow Food Story) (2013)

Historia Zażartego Pete’a (The Story of Furious Pete) (2009)

Hungry For Change (2012)

Jak dobrze napchać wora / Grubsi nie głupsi  (Fat Head) (2009)

Jedz, nim zgnije! (Dive!) (2010) 

Jedzenie ma znaczenie (Food Matters) (2008)

Jedzenie zaprojektowane (Food Design) (2008)

Jiro śni o sushi (Jiro Dreams of Sushi) (2011)

Kaiseki - menu Koyamy (Koyama’s Menu) (2009)

Kawior – czarne złoto (Caviar. The Black Gold) (2012)

Kobiety i szampan (Les femmes et le champagne) (2012)

Korporacyjna żywność (Food, Inc.) (2008)

Krew, pot i wino (Blood Into Wine) (2010)

Królowa słońca (Queen of the Sun) (2010)

Kucharze historii (Ako sa varia dejiny) (2009)

Kuchnia przyszłości (Great Food Revolution: Food of the Future) (2009)

Kuchnia rodziny Bras (Entre les bras) (2012) 

Kulinarne dziedzictwo Alp (Das Kulinarische Erbe der Alpen) (2012) 

Kurczak. Kłamstwo Jedzenia

Le Cirque - stolik w raju (Le Cirque: A table in heaven) (2008)

Łowcy miodu (2015)

Made in Neapol (Made in Naples: Pizza's history) (2009)

Million Calorie March (2007)

Mistrzowie herbaty (The Masters of Tea) (2012)

Mleko? (Milk?) (2011)

Najlepszy kucharz świata (The World’s Finest Chef) (2011)

Nakarmimy świat (We Feed the World) (2005)

Natura, kobiety i wino (Le donne del vino naturale) (2011)

Niezwykła kulinarna wyprawa Mujin (Amazing Cuisine. Mujin’s Eatrip) (2010)

O gotowaniu i innych marzeniach (De ollas y sueños) (2009)

Obóz (2012)

Ostatni ocean (The Last Ocean) (2012)

Ostatni walc w elBulli (elBulli – Last Waltz) (2011)

Ostatnia wieczerza (Last Supper) (2005) 

Owoc pożądania (The Botany of Desire) (2009)

Overfed & Undernourished (2014)

Parcie na żarcie (Hooked on Food) (2012)

Pewnego dnia będę szefem kuchni (2010)

Portrait of a Garden (2015)

Processed People (2009) 

Produkty - kto hoduje twoje jedzenie? (Ingredients) (2009)

Rewolucja smaku (Food Fight) (2008)

Rozgryźć Alaskę (Eating Alaska) (2008)

Sakurada Zen Chef (2016)

Shoyu i sekrety japońskiej kuchni (Shoyu and the secrets of Japanese Cuisine) (2014) 

Skarby kuchni tybetańskiej (A Taste of Tibet) (2012)

Skosztuj z kosza (Taste the Waste) (2010)

Smakując Północ (Looking North for a gastronomic revolution) (2007)

Somm (2012)

SOMM: Into the Bottle (2015)

Spragniony świat (A Thirsty World) (2012)

Super Size Me (2004)

Świat według Monsanto (Le Monde selon Monsanto) (2008)

Terra Madre (2009)

The Kids Menu (2016)

Tokio blues i sushi Fumiko (Tokyo Blues & Sushi Confit) (2004)

Trzy gwiazdki (Three Stars) (2010)

Uczta (Foodies) (2014)

Vegucated (2011)

W poszukiwaniu idealnej diety (In Search of The Perfect Human Diet) (2013)

Wasted! The Story of Food Waste (2017)

What the Health (2017)

Whisky. Tradycja wyspy Islay (Whisky. The Islay Edition) (2010)

Widelce zamiast noży (Forks Over Knives) (2011)

Wielki Głód Mao (Mao’s Great Famine) (2011)

Więcej niż miód (More Than Honey) (2012)

Więzy smaku (Flavour and Affinity) (2011)  

Wojna o otyłość (Battling obesity) (2012)

Wojny bananowe (Banana wars) (2008)

Wtajemniczeni (2012)

Zanim przeklną nas dzieci (Nos enfants nous accuseront) (2008)

Zdrowy jak jogurt? (Le yaourt est-il blanc comme neige?) (2014)

Ziarno niezgody (La Guerre des Graines – The Seed War) (2014)

Zjedz to (Just Eat It: A Food Waste Story) (2014)

Życzymy Państwu smacznego (Enjoy Your Meal!) 2010


Lista będzie sukcesywnie uzupełniana. Nowości przez kilka dni będą zaznaczone na czerwono, aby ułatwić wyszukiwanie. Proszę o propozycję filmów w komentarzach:)

Grafika: Scoffer

piątek, 20 stycznia 2017


Zdradzę Wam, moi mili, przepis na wyśmienite pesto z polskim akcentem. Świetnie smakuje również po mrożeniu, więc spokojnie można zrobić większą porcję i zamrozić. No dobrze, zagrajmy więc w grę.

Przepis na najlepsze polskie pesto, czyli witaj w kuchni Scofferchefa

Składniki:

  • świeża bazylia (of course) (ten składnik musi górować nad innymi)
  • trochę natki z pietruszki, ale nie mrożonej
  • odrobinę świeżej mięty
  • soczysty czosnek (dodaj tyle by nie zagłuszał innych składników, ale by dało się go wyczuć)
  • sól (syp tyle ile uznasz za stosowne, ale pesto musi być słone)
  • najwyższej jakości oliwa z oliwek (tak na oko)

Sposób przyrządzenia:

Wszystko wrzucamy do pojemnika i blendujemy (ale zbytnio się nie rozdrabniaj).

Sposób podania:

Zawsze z odrobiną oliwy z oliwek.

Sos pesto:

Z majonezem (na bogato) albo z jogurtem greckim (w wersji fit).

A proporcje? Gdzie są proporcje? Chyba nie myślałeś, że tak po prostu wszystko zdradzę, co? Prawdziwy kucharz nigdy do końca nie zdradza swoich przepisów;)



środa, 4 stycznia 2017

Coś, co każdy powinien spróbować będąc w Tajlandii, Chinach i Turcji - przysmaki, które sprzedawca przygotowuje na oczach klienta. Niewątpliwie już samo to jest atrakcją turystyczną, a trzeba przyznać, że efekt końcowy prezentuje się niezwykle apetycznie i świeżo. Uwaga! Można dostać ślinotoku! Przed obejrzeniem filmików koniecznie zjedz coś słodkiego.


Nie wiem czy smaczne, ale na pewno świeże - jedyne, niepowtarzalne lody prosto z Tajlandii!




Karmel na patyku (eee czyli po prostu lizak, tak?:>) w kształcie smoka? Takie rzeczy tylko w Chinach!


I znowu Chiny. Przed Wami kolorowa wata cukrowa w kształcie kwiatu lotosu. Aż ślinka cieknie na jej widok, mniam!


Powyższy przysmak pochodzi z Turcji i nazywa się macun. W jego skład wchodzi m.in.: bergamotka, cynamon, mastyks, mięta, róża, cytryna i śliwki. Ten niezwykły lizak w konsystencji przypomina miękkie toffi, w smaku zaś jest słodko-pikantny. 
Co ciekawe, tradycja tego cukierka ma już prawie 500 lat. Tradycyjny Mesir Macunu jest traktowany jako lekarstwo, które wzmacnia ciało i uspokaja ducha. Warto też dodać, że zawiera aż 41 różnych ziół i przypraw, w tym niestety anyż i kminek...

wtorek, 3 stycznia 2017


Drodzy Czytelnicy, mili Goście! Witam Was szyderstycznie w Krainie Rozkosznych Podniebień. Nauczymy się dzisiaj jak przyrządzić karmelizowaną cykorię z kolendrą, lodami miętowymi i musem łososiowym w sosie czekoladowo-kawowym. Oczywiście wszystko spryskane delikatną mgiełką cytrusowo-fiołkową.
Stop!
Wybaczcie, ale nie jestem wyznawcą zasady "w żołądku i tak ciemno". Dla mnie danie musi być smaczne, ale też proste i pozbawione niezidentyfikowanych składników. I nie zgadzam się na żadne związki warzywno-owocowe. Ponadto wykrzykuje swoje barbarzyńskie NIE dla wszelkich połączeń słono-słodkich. Brr kaczka nadziewana morelami. Niestety stety jestem prostakiem kulinarnym. Aczkolwiek jeśli chodzi o proste potrawy to prawdziwy ze mnie koneser. Co więcej? Lubię wiedzieć i widzieć co jem. Nie zjem niczego co ma dziwną konsystencję, niezbyt ładnie pachnie bądź po prostu nieapetycznie wygląda. Moje motto smakosza najwyraźniej podziela moje obawy.

Jeśli coś wygląda jak breja, zazwyczaj też tak smakuje.

Naprawdę głębokie… Cóż, nie przynudzam zatem i zapraszam wszystkich zainteresowanych do gotowania ze Scofferchefem!

Popularne Posty

Translate

Obsługiwane przez usługę Blogger.