Scofferchef w sposób oczywisty nawiązuje do Masterchefa, z tą jednak różnicą, że wychwala pod niebiosa proste i niekoniecznie zdrowe potrawy. Przepisy są sprawdzone i autor faktycznie je poleca. Jednakże gotowanie ze Scofferchefem pełne jest ironii i kpiny z co bardziej udziwnionych potraw. Blog adresowany jest też do osób poszukujących ciekawych informacji kulinarnych z kraju i ze świata.

środa, 10 stycznia 2018


Cebulowe szaleństwo!

Cebula? A i owszem, ale tylko na surowo. Dlaczego? Bo nie znoszę jej pod każdą inną postacią (no może z wyjątkiem prażonej). Jakie składniki oprócz cebuli? Cytryna i sól. Do czego pasuje taki zestaw? Do chleba z masłem (takie prymitywne danie, a daje tyle radości!), do pomidorów, do zielonej sałaty, do pity, hamburgerów, hot-dogów, tortilli itd. Ogólnie rzecz ujmując: tak przyrządzona cebulka będzie pasować do wszystkiego co toleruje słoność i pikantność.

Jaka jest najlepsza cebula do spożycia na surowo?

Zacznijmy od tego jaka cebula najlepiej nadaje się do jedzenia na surowo. Moim skromnym zdaniem będzie to cukrówka. Jest bardziej delikatna w smaku i miękka hmm w dotyku, dzięki czemu nie trzeba długo czekać aż zmięknie. Oprócz kubków smakowych zaoszczędzimy więc także trochę czasu, jak się zresztą zaraz okaże.

Jak przyrządzić to arcydzieło kulinarne?

Cebulkę należy pokroić w cienkie krążki, najlepiej za pomocą szatkownicy do warzyw, gdyż jest to najszybsza i najbardziej precyzyjna metoda. Szast prast i masz super cienko pokrojoną cebulkę - gdyby leniwce musiały cokolwiek kroić z pewnością robiłyby to w ten właśnie sposób. Następnie pannę o wielu warstwach należy porządnie posolić i zgnieść, by zmiękła. Do tego potrzebujesz tylko i wyłącznie swoich rąk (mogą być też cudze, o ile je wcześniej umyjesz) - tego naturalnego sprzętu nie da się w tym wypadku zastąpić wymyślnymi sztućcami. Należnego efektu nie uzyska się też poprzez przygniecenie cebuli małym talerzykiem. Użyj zatem swoich rąk i gnieć, tarmoś, miażdż cebulkę, aż ze strachu popuści. Sok. Gdy już będzie po wszystkim, odstaw ją na parę minut, by ochłonęła z wrażenia, a potem dodaj soku z cytryny. I voilà! Cebulka jest gotowa. A sok można wypić, bo jest przepyszny.
Jeśli zaś nie masz pod ręką cukrówki, użyj zwykłej cebuli i postępuj według powyższych wskazówek. Z tym, że na końcu musisz jeszcze przygnieść cebulkę talerzykiem i zostawić na kilka godzin. Bo to twarda sztuka jest i tak od razu nie zmiękczysz jej zatwardziałego serca.

Co zrobić by oczy nie łzawiły podczas krojenia cebuli?

Należy, po prostu, szerokim łukiem omijać korzeń cebuli, który jest sprawcą całego naszego nieszczęścia. Istnieją dwie szkoły: pierwsza mówi, by korzeń omijać podczas krojenia, druga zaś radzi, by wyciąć go zanim się do owego krojenia przystąpi. 
Dobrym sposobem jest też założenie maski przeciwgazowej, a w przypadku jej braku - maski do nurkowania. Sukces gwarantowany!
Otrzyj więc łzy, mój drogi Czytelniku, wybór poskromienia cebuli należy tylko i wyłącznie do Ciebie.

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Popularne Posty

Translate

Obsługiwane przez usługę Blogger.